Pod pięknym niebem, latem 2001 roku, Norman Cook zorganizował didżejski set w swej rodzinnej miejscowości - Brighton. Na koncert przybyło 30 tys. fanów Fatboya, którzy mieli okazję posłuchać przez dwie godziny jak miksuje najlepszy DJ świata. Album ten to skrócony, bo zaledwie godzinny zapis z tej megaimprezy. Ten krążek jest pierwszym koncertowym w historii Slim'a, a dla fanów to wspaniała pamiątka z wieczoru nazwanego "Normstock". Album ten zawiera kilka wielkich hitów z 2001 roku, takie jak Basement Jaxx "Where's Your Head At?" czy Raven Maze "The Real Life" (mój ulubiony), czy kawałki Santosa. W rezultacie powstał gorący, kręcący mix, który całkowicie oddaje klimat z seta Fatboy Slima, nawet jeśli minęło od niego dużo czasu.
Lista utworów:
1. Born Slippy (Nuxx) / Right Here Right Now (Underworld & Fatboy Slim)
2. Austin's Groove (Kid Creme)
3. Southern Thing (Scanty)
4. The Groovy Thang (Minimal Funk)
5. Pray (Santos)
6. The Talk (The Clumps)
7. Where's Your Head At? (Basement Jaxx)
8. Rocket Bass (Jark Prongo)
9. Drop Some Drums (Original Version) (Love Tattoo)
10. Put Your Hands Up (Black And White Brothers)
11. 3-2-1 Fire (Santos)
12. Star 69 (Fatboy Slim)
13. The Real Life (Raven Maize)
14. Sunset (Bird Of Prey) / Phat Planet (Album Version) / Speak Lord (I Get Deep) (Fatboy Slim, Leftfield & Roland Clark)
Zawiera elementy house'u, gospel i big beatu. Ta płyta Fatboya jest zupełnie inna niż jego poprzednie produkcje, a mianowicie zawiera znacznie mniej popu, z któego znany był Slim, a więcej jest soulu. Co ciekawe, Fatboy po raz pierwszy zdecydował się na zatrudnienie wokalistów takich jak Macy Gray i Bootsy Collins, a także pośmiertnie Jimmiego Morrisona. Fat kolejny raz dyktuje kierunek, w którym zmierza muzyka dance. Płyta nie odniosła ogromnego sukcesu, ale utwory "Sunset (Bird of Prey)" i "Weapon of Choice" zajmowały wysokie miejsca na listach przebojów.
Krążek zarejestrowany na żywo w 1998 roku w Big Beat Boutique zabiera słuchacza w fascynującą podróż do krainy dźwięku. Fatboy Slim potrafi z kilku pozornie niezgodnych dźwięków stworzyć rewelacyjne, rytmiczne utwory, co czyni z niego mistrza w swoim fachu. On naprawdę potrafi z winylowych nagrań stworzyć idealne do tańca nagrania. Weźmy czwarty utwór - kto mógłby przypuszczać, że kilka znanych Slim'owi zabiegów może stworzyć z utworu Jungle Brothers jeden z najfajniejszych utworów 1998 roku?
W oryginale tytuł brzmiał "Viva La Underachieva" a potem "Let's Hear It For The Little Guy". Ostateczny tytuł nawiązuje do reklamy papierosów, w której główną rolę grała kobieta z papierosem, co ma symbolizować jak skomplikowane stały się nowoczesne kobiety. Jest to zdecydowanie najlepsza i najbardziej rozchwytywana płyta Fatboy Slima. Chwytliwe sample, mocne, wgniatające wręcz w ziemię bity i proste teksty sprawiły, że album stał się bestsellerem. Kawałki jak "The Rockafeller Skank", "Praise you" czy "Right here, right now" są na tyle rozpoznawalne i powszechnie znane, że tej płyty nie trzeba zachwalać - ją po prostu trzeba MIEĆ. Fenomen na skalę kosmiczną ;-).
Lista utworów:
1. Right Here, Right Now
06:28
2. The Rockafeller Skank
06:53
3. Fucking in Heaven
03:54
4. Gangster Tripping
05:20
5. Build It Up - Tear It Down
05:05
6. Kalifornia
05:53
7. Soul Surfing
04:56
8. You're Not From Brighton
05:20
9. Praise You
05:23
10. Love Island
05:18
11. Acid 8000
07:28
Ocena: Wytwórnia: Skint Wydawnictwo: Sony Music PL Kup w Stereo.pl
Better Living Through Chemistry (1997)
Pierwsza płyta Fatboy Slim'a miał być ubocznym projektem, stworzonym by pomóc na starcie wytwórni Skint i pozwolić Normanowi na trochę zabawy z robieniem muzyki, którą mógłby wykorzystywać jako DJ. Artysta wykorzystał najlepsze z możliwych sampli, czego wynikiem są utwory jak "10th & Crenshaw" czy "Going out of my head". Usłyszymy tutaj wpływy muzyki od industrial po house, ale one nie dominują. Album został nagrany w przeciągu tygodnia na strychu w domu Fatboya, nazywanym "The House of Love". Tytuł odnosi się do amerykańskiego sloganu z lat pięćdziesiątych, który mówił, że nadpobudliwe dzieci należy uspokajać dużymi dawkami Valium.